To odpowiedź komendanta głównej PSP Andrzeja Bartkowiaka na zdarzenie z ubiegłego czwartku (30.11). To wtedy na DK 94 w Karczowie, wóz OSP Narok wylądował w rowie. Okazało się, że zawiódł układ hamulcowy.
Brak sprawnego pojazdu wyeliminował jednostkę z podziału bojowego. Okazuje się jednak, że nie na długo. Na informacje o kolizji zareagował komendant główny oraz KW PSP Opole. Zapadła decyzja o przekazaniu strażakom z OSP Narok nowoczesnego samochodu ratowniczo-gaśniczego. "Dzięki takim decyzjom i działaniom, ja i moi mieszkańcy będziemy w pełni czuć się bezpieczni" - zauważa wójt gminy Dąbrowa, Katarzyna Gołębiowska-Jarek. I dodaje, że jednostka OSP Narok zabezpiecza miejscowości nadodrzańskie nie tylko przed wypadkami i pożarami, ale lokalnymi podtopieniami.