Miały przyciągnąć biznes do Lewina Brzeskiego, ale w tej chwili przedsiębiorcy chętniej wybierają inne lokalizacje.

Od kilku lat część działek inwestycyjnych znajduje się w Specjalnej Strefie Ekonomicznej, ale wciąż nikt nie zdecydował się na budowę w tym miejscu nowego zakładu. Zdaniem burmistrza Artura Kotary problemem mogą być sprawy formalne. - Minusem jest to, że teren Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa nie jest własnością gminy. To powoduje wydłużenie czasu sprzedaży. Najpierw agencja przekazuje grunt do strefy, która negocjuje warunki z ministerstwem - przekonuje burmistrz. Gmina przygotowała specjalny program dla przyszłych inwestorów. - Mamy preferencje. W pierwszym roku inwestycji proponujemy 100% ulgi podatkowej. Kolejne 2 lata jest to bonifikata w wysokości 50%. Mimo to nasze propozycje nie przyciągają zainteresowanych - dodaje Kotara.

Sytuacja w strefie ekonomicznej w Lewinie Brzeskim wkrótce może się poprawić. Pojawiają się pierwsi biznesmeni, którzy są zainteresowani stworzeniem swoich fabryk i magazynów w tym miejscu.