Jej skutki widoczne są gołym okiem, ale dokładnym szacowaniem strat zajmują się specjalne komisje.
Rolnicy z gminy Lewin Brzeski muszą zmierzyć się kolejnym sezonem, który zakończy się znacznie mniejszymi zbiorami. Do urzędu gminy wpłynęło kilkadziesiąt wniosków o oszacowanie strat. - Po rozmowach z rolnikami dowiaduję się, że część z nich zazwyczaj w rzepaku zbierają 4,5 tony z hektara, obecnie zbierają 2 tony mniej. Miejscami ślady suszy wynoszą nawet 50% - tłumaczy burmistrz Artur Kotara.
Ostatecznie o wypłacie odszkodowań dla rolników zdecyduje ministerstwo rolnictwa.