Do zatrzymania doszło na zjeździe z autostrady w Krapkowicach przy ul. Transportowej. Oprócz tego, że 50-latek był pijany, okazało się, że w ogóle nie powinien wsiadać za kierownicę.

- Za kierownicą siedział 50-latek. Mężczyzna był podenerwowany i wyczuwalna była od niego woń alkoholu. Badanie alkomatem pokazało, że w organizmie miał ponad 2 promile alkoholu. Funkcjonariusze sprawdzili podejrzewanego w policyjnym systemie. Okazało się, że nie powinien wsiadać za kierownicę nie tylko z powodu stanu swojej trzeźwości. 50-letni mieszkaniec województwa śląskiego złamał również sądowy zakaz prowadzenia pojazdów - relacjonuje mł. asp. Ewelina Karpińska, oficer prasowy krapkowickiej policji.

Zatrzymany będzie tłumaczył się przed sądem. Grozi mu do 5 lat więzienia.