Lekarze, pielęgniarki i kierownik oddziału geriatrii kędzierzyńskiego szpitala spędzili świąteczny tydzień w pracy, w oczekiwaniu na wyniki na obecność koronawirusa u jednego z pacjentów.
- Nie byłoby to możliwe, gdyby ze mną nie zgodziły się zostać pielęgniarki. Działałyśmy w nowych warunkach, bo wszystko w obostrzeniach sanitarnych, czyli na zasadzie oddziału zakaźnego zakładając, że coś może być nie tak, żeby teraz każdy z pracowników był chroniony. Także był to ciężki czas, wszyscy byli zmęczeni, ale myślę, że się nam to udało - przyznaje kierownik oddziały geriatrii Grażyna Klama-Morgała.
Lekarce oraz pielęgniarkom zrobiono testy na obecność koronawirusa. Dały wynik ujemny, a sam oddział zostanie ponownie otwarty dla pacjentów już w najbliższy poniedziałek (20.04).