O szczegółach opowiada wójt Krzysztof Ficoń.
- Poziomy wody stanęły, co też jest budujące i mamy nadzieję, że z godziny na godzinę, chociażby symbolicznie będzie to schodziło, ale walka jeszcze trwa, bo te wysokie stany będą nam jeszcze towarzyszyły co najmniej jeden dzień będzie taki niezmienny. A zobaczymy, co będzie dalej. Oczywiście tu powiedziałem o Bierawie. Także w Dziergowicach patrząc ten istniejący z lat 30. XX wieku odcinek szczątkowego wału się trzyma. Rolnicy z Dziergowic jedno gospodarstwo i z Lubieszowa, z racji tego, że ta woda stanęła, a była w punkcie krytycznym. Tam parę centymetrów brakowało, żeby zalać zboże. Zwierzęta też są okalane wodą, w związku z tym wszystko powoduje powolny optymizm w tym zakresie. Ale tak naprawdę jutro będzie można być jeszcze trochę bardziej optymistą, bo jeszcze to wszystko musi wytrzymać. Wiemy, że długie stany wysokiej wody powodują, że wały się zmiękczają i mamy tutaj wiele zagrożeń. Dalej patrząc od Bierawy w kierunku Starego Koźla i Brzeziec, nieznaczny spadek, ale dalej szkoła jest okolona wodą, także kościół, więc tutaj trzeba być dalej w pogotowiu. Służby będą, myślę, że trochę w zmniejszonym stanie. Decyzję podejmie przedstawiciel komendy PSP w Kędzierzynie-Koźlu, ale jesteśmy malutkimi optymistami, co do ochrony mieszkańców gminy Bierawa
Na naszym profilu na Facebooku znajdziecie filmik, jak tereny gminy Bierawa wyglądały wczoraj po południu.