Do niecodziennej sytuacji doszło na opolskim odcinku autostrady. Kolizja dwóch aut miała zaskakujący finał.
Kierowca, który doprowadził do stłuczki, próbował uciec. A na osoby, które postanowiły go zatrzymać, rzucił się z zębami. Wszystko działo się w miniony piątek (18.08) na odcinku, który przebiega przez teren powiatu krapkowickiego. Agresywnego 30-latka musiała obezwładnić policja. Nie był ani pijany, ani pod wpływem narkotyków.
- 30-latek, swoje irracjonalne zachowanie, tłumaczył policjantom przemęczeniem, złym samopoczuciem z uwagi na panujący upał oraz szokiem jakiego doznał po zdarzeniu - mówi mł.asp. Ewelina Karpińska z krapkowickiej komendy policji.
Obywatel Rumuni wcześniej już na drodze zachowywał się dziwnie. Gwałtownie zmieniał pasy ruchu, by nagle zatrzymać samochód na lewym pasie i cofać. Wtedy doszło do kolizji.