Zwykłe sprawdzenie trzeźwości przerodziło się niemalże w wymianę ciosów. Policjant skończył z podarta koszulą i uszkodzonym telefonem oraz zegarkiem, a agresor w kajdankach.
Tak wyglądała jedna z poniedziałkowych (06.05) kontroli na krapkowickich drogach podczas akcji Trzeźwy Poranek.
- Mowa o 40-letnim mieszkańcu województwa śląskiego. W trakcie legitymowania mężczyzna stał się agresywny. Nie wykonywał poleceń wydawanych przez funkcjonariuszy. Zaczął też stawiać czynny opór w momencie, w którym policjanci wydali mu polecenie aby ten wysiadł z samochodu. Został on obezwładniony i doprowadzony do krapkowickiej komendy - relacjonuje sierż. sztab. Dominik Wilczek z krapkowickiej komendy policji.
Mężczyzna wydmuchał ponad promil alkoholu. Usłyszał nie tylko zarzut prowadzenia pojazdu pod wpływem, ale takze naruszenia nietykalności cielesnej policjanta.