- Kiedyś trzeba było na tę poduszkę naszkubać pierza, na tę kołdrę, czy pierzynę, bo bardziej wtedy pierzyny były i to duże ilości trzeba było naszkubać. Także chodziło się od domu do domu, od jednej koleżanki do drugiej i trzeba było szkubać i tak się wzajemnie jedna drugiej pomagało. Łapiemy za górę chorągiewki pióra, dutką na dół i powolutku z jednej strony obdzieramy pióra chorągiewki, tak żeby oddzielić od tej twardej części. Dzieci się uczą szkubać pióra, jednocześnie wyrabiają sobie cierpliwość i sprawność manualną, także jesteśmy za to bardzo wdzięczne naszym kochanym paniom - mówią Elżbieta Daniła i Barbara Kubzda ze Stowarzyszenia Kobiet Gospodyń Wiejskich oraz Iwona Fabian, nauczycielka w przedszkolu w Gąsiorowicach.
Panie ze stowarzyszenia zostawiły też najmłodszym pamiątkę - małą poduszkę z wyszkubanym pierzem.
A więcej o tradycji opowiemy w pierwszej odsłonie Tematu Dnia o 9.30. Z kolei o 11.30 powiemy szerzej o wodzeniu bera w Suchej, a o 16.30 o babskim combrze zorganizowanym przez sołectwo Osiek.