Nie lada wyzwanie przed kędzierzyńsko-kozielską placówką. Trzeba pogodzić budowę nowego OIOM-u i bloku operacyjnego z funkcjonowaniem szpitala, jako zakaźny.

Jedno jest pewne. Robotnicy na ten moment zostają w lecznicy. Jak zapowiada dyrektor SP ZOZ w Kędzierzynie-Koźlu, obecnie toczące się prace zostały przyspieszone. 

- Staramy się o miesiąc przyspieszyć budowę naszego OIOM-u. Miał być uruchamiany w trzecim tygodniu kwietnia, ale teraz robimy wszystko, żeby najpóźniej był gotowy na przełomie marca i kwietnia. Chcemy być w gotowości - mówi Jarosław Kończyło. Pytany jednak o kolejny etap prac i wyczekiwany nowy blok operacyjny, nie ma już tej pewności. - Czy będziemy musieli wydłużyć projekt budowę bloku operacyjnego i sal powybudzeniowych? Na teraz nie odpowiem - dodaje.

Przypomnijmy, szpital prowadzi wielomilionową inwestycję, która jest dofinansowana ze środków unijnych.