Był człowiekiem wolnym wewnętrznie, choć wolność w znaczeniu dosłownym mu odebrano. W tym roku mija 65 lat od uwięzienia w klasztorze ojców Franciszkanów w Prudniku-Lesie kardynała Stefana Wyszyńskiego.

O Prymasie Tysiąclecia rozmawiano podczas konferencji naukowej w Prudniku. - Do naszego klasztoru, gdzie był więziony prymas, bezustannie przybywają grupy, około 100 grup rocznie takich większych i mnóstwo pojedynczych osób, rodzin. Ta historia prymasa żyje cały czas - mówił franciszkanin ojciec Wit Bołd. - Prymas miał rzeczywiście wielki dar dalekowzroczności, szerokiego spojrzenia, a jednocześnie właśnie przewidywania. Prymas już w 1957 roku powiedział, że losy komunizmu rozstrzygną się w Polsce - tłumaczyła dr Ewa Czaczkowska z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Dodajmy, że konferencja jest częścią projektu Soli Deo. W jego ramach zaplanowano także koncert Piotra Rubika, msza św. ku czci prymasa i Bieg Prymasowski.