Żeby występ był udany, niezbędna jest siła, koordynacja i gibkość.

Treningi na rurce trwają wiele miesięcy, ale popisy tancerek potrafią zapierać dech w piersiach. Najlepsze zawodniczki z całego świata przyjechały do Opola, żeby wystartować w zawodach Pole Art Experience.

Okazuje się, że taniec na rurze wcale nie musi kojarzyć się z erotyzmem, zdaniem uczestniczek imprezy jest to mieszanka sportu i tańca. - Dla na jest to połączenie tańca, sportu, gimnastyki i akrobatyki. Świetny rodzaj aktywności fizycznej dla ciała i ducha. Rewelacyjny trening - przekonuje Anna Łotecka-Dabbachi, organizator zawodów. Zawody podzielono na kilka kategorii wiekowych.

Występy zawodniczek oceniało jury z najlepszymi tancerzami z Anglii, Włoch i Polski.