Kultywują tradycję przekazywaną z pokolenia na pokolenie. Młodzi mieszkańcy Chrząstowic wzięli udział w Wodzeniu Niedźwiedzia.

To wydarzenie zwane też 'Berami' polega na odwiedzaniu domów. Robi to grupa osób przebranych za różne postacie. Wśród nich nie może zabraknąć oczywiście niedźwiedzia, ale jest też m.in. myśliwy, ksiądz, lekarz, policjant czy strażak.

- Każdy gospodarz domu musi zatańczyć z tym niedźwiedziem po to, żeby powiodło się w danym roku. Jesteśmy zaskoczeni reakcją nowych mieszkańców, bo chętnie nas przyjmują - mówił Mateusz Blaik, prezes OSP w Chrząstowicach.

- Bardzo lubimy tych chłopaków i bardzo lubimy jak co roku do nas przychodzą, zawsze się cieszymy, kiedy misiu nas odwiedza - podkreśla jedna z mieszkanek miejscowości.

- Trzeba kulturę dalej prowadzić więc ktoś musiał być tym niedźwiedziem - zaznacza przebrany za niedźwiedzia.

- Ogólnie chodzi o to, żeby dobrze się bawić. Jest ten czas karnawału więc trzeba to wykorzystać - tłumaczył uczestnik wodzenia.

A podczas niego zbierano datki dla miejscowej jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej. Pomogą one w zakupie potrzebnego sprzętu.