Standardowa informacja o pijanym zmotoryzowanym okazała się mieć drugie dno. To sprawa z Prudnika.

Policjanci otrzymali zgłoszenie, że w stronę miasta jedzie osobowy mercedes, którego kierowca prawdopodobnie jest nietrzeźwy. Pojazd poruszał się całą szerokością jezdni. Po chwili mundurowi zatrzymali auto. Kierowca był bardzo osłabiony i zataczał się, ale policjanci nie wyczuli od niego woni alkoholu. Mundurowi wezwali na miejsce pogotowie, a badania potwierdziły ich przypuszczenia. 67-latek miał atak cukrzycy. Mężczyzna z sześciokrotnie przekroczoną normą cukru, w stanie zagrażającym życiu, trafił do szpitala. Jest pod opieką lekarzy.