Z jego relacji wynikało, że kilka godzin wcześniej 54-latka poprosiła go na ulicy o pieniądze. Gdy ten odmówił, został zaatakowany przez 21-latka. Przed ucieczką napastnicy ukradli mężczyźnie telefon komórkowy. Mundurowi szybko wpadli na trop sprawców. - Godzinę po zdarzeniu kobieta o podobnym rysopisie, pod pretekstem wróżenia z ręki miała skraść obrączkę innemu mężczyźnie. Rzecz działa się na jednym z przystanków autobusowych w mieście. Kryminalni połączyli te sprawy. Już następnego dnia nie mieli wątpliwości co do osób, które stały za rozbojem i kradzieżą - relacjonuje mł. asp. Agnieszka Nierychła z Komendy Miejskiej Policji w Opolu.
21-latek i 54-latka usłyszeli zarzut rozboju, kobieta dodatkowo odpowie za kradzież biżuterii. Zostali tymczasowo aresztowani, grozi im kara do 12 lat więzienia.