Ale nawet taka kwota może nie wystarczyć gminie Niemodlin, by zlikwidować nielegalne składowisko w Brzęczkowicach.

Z dużym problemem samorząd sam sobie nie poradzi. Dlatego złożono wniosek do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska o sfinansowanie utylizacji.

- Skąd one się wzięły to trudno powiedzieć, na pewno są to odpady z produkcji krajowej. Jest też bardzo duża ilość tego, 2,5 tysiąca tych tak zwanych mauzerów. Sprawa toczy się już rok. Prowadzimy cały czas postępowanie administracyjne, równolegle toczy się postępowanie prokuratorskie  - mówi Dorota Koncewicz, burmistrz Niemodlina.

Teren składowiska zabezpieczono i oświetlono. Obiekt jest zamknięty oraz stale monitorowany. Na Opolszczyźnie z podobnym kłopotem mierzy się chociażby gmina Izbicko.