Przypadkowy świadek natknął się na zwłoki w sobotni (08.06) poranek. Nie wiadomo jeszcze kiedy i jak dokładnie zginął denat.
Policja ma swoją wstępną hipotezę. O niej sierżant sztabowy Dominik Wilczek z krapkowickiej komendy policji: - Ze wstępnych ustaleń wynika, że około 60-letni mężczyzna mógł zostać potrącony przez pociąg, w wyniku czego poniósł śmierć. Teraz policjanci pod nadzorem prokuratora będą wyjaśniać okoliczności tego zdarzenia.
Do zdarzenia doszło na jednym z przejazdów kolejowych na wysokości Gogolina.