Do śmiertelnego wypadku doszło w niedzielę (12.10) podczas Rajdu Nyskiego. Na odcinku specjalnym nr 6 w miejscowości Stary Las samochód rajdowy uderzył w drzewo i stanął w płomieniach.

-  Pomimo natychmiastowej reakcji świadków i podjętej pomocy, życia 40-letniego kierowcy nie udało się uratować. 41-letni pilot w stanie ciężkim został przetransportowany przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe do szpitala - mówi kom. Agnieszka Żyłka, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Opolu. 


Organizatorzy rajdu podjęli decyzję o zakończeniu wydarzenia. 


Dodajmy, że w sobotę na odcinku specjalnym Rajdu Nyskiego Maciejowic doszło również do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem pojazdu rajdowego. 19-letni kierujący citroenem wjechał w osoby znajdujące się w strefie oznaczonej jako niebezpieczna. Dwóch fotoreporterów w wieku 40 i 35 lat zostało przetransportowanych do szpitala, jeden z urazami kończyn dolnych, drugi z ogólnymi potłuczeniami. 


fot. Opolska Policja