Chodzi o zdarzenie sprzed weekendu, do którego doszło na jednej z polnych ścieżek. Leżącego nastolatka zauważył przypadkowy przechodzień.
- Policjanci niezwłocznie udali się na miejsce, gdzie po przybyciu sprawdzili czynności życiowe u młodego mężczyzny. Niestety poszkodowany nie dawał oznak życia. Jak się okazało 18-latek kierował crossem i prawdopodobną przyczyną jego upadku było najechanie na powalone drzewo. W wyniku zderzenia doznał obrażeń, po których zginął na miejscu - przekazuje st. sierż. Dominik Wilczek z krapkowickiej komendy policji.
Okoliczności zdarzenia wyjaśniają mundurowi pod nadzorem prokuratora.