Mężczyzna leżał na podłodze w swoim mieszkaniu, nie dawał oznak życia. Na pomoc było już za późno.
Służby ratunkowe interweniowały w jednym z budynków w Zawadzkiem w sobotę (11.11) chwilę po godz. 13.00. Lokator nie otwierał, więc zapadła decyzja o siłowym wejściu do środka. Strażacy wyważyli drzwi i wówczas trafili na ciało. Na miejsce wezwano karetkę i policję.