1,8 promila miał kierowca, który doprowadził do śmiertelnego wypadku w Kędzierzynie-Koźlu. Bmw dachowało przy ulicy Łukasiewicza, po północy 26 grudnia.

Jak ustaliła policja, 24-letni kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków na drodze, zjechał na pobocze, uderzył w latarnię, po czym pojazd dachował. Kierowca i młodszy z pasażerów  -20-latek który był również nietrzeźwy, wydostali się z samochodu o własnych siłach. Trzecia osoba została zakleszczona w pojeździe. Po jej uwolnieniu podjęto resuscytację, jednak 23-letniego mężczyzny nie udało się uratować.