Braki kadrowe w placówkach pomocy społecznej. To jeden z tematów, który omawiano podczas ostatniego Konwentu Starostów Województwa Opolskiego.

Włodarze powiatów zgodnie przyznali, że finansowanie pracy pielęgniarek w DPSach mocno uszczupla budżety powiatów. Pojawiają się także problemy ze skompletowaniem wyspecjalizowanej kadry. 

 - Każdy, kto ma Domy Pomocy Społecznej musi zatrudniać pielęgniarki. Te pielęgniarki nie są płacone tak, jak pielęgniarki w szpitalach normalnie powiatowych, tylko są jako opiekunki itd. Było takie zielone światełko już w tunelu w tamtym roku, żeśmy się cieszyli, ale się okazało, że rząd zaniechał tej sprawy. Alarmowali dyrektorzy, że są takie dni, kiedy nie ma kto podawać lekarstw tym pensjonariuszom - przyznaje starosta strzelecki Józef Swaczyna i dodaje, że po podwyżkach płac dla pielęgniarek w szpitalach, kadra z DPSów może przejść właśnie do tych placówek. 

 - Patrząc dzisiaj na znaczące podwyżki, które pielęgniarki dostały w tamtym roku, to może tak się stać, że odejdą od naszych pensjonariuszy w DPSach i pójdą do szpitala, bo w szpitalu jak wiemy brakuje pielęgniarek.

Józef Swaczyna dodaje także, że Opolszczyzna jest na ostatnim miejscu w kraju jeśli chodzi o rządowe finansowanie w przeliczeniu na jednego pensjonariusza DPS. Różnica np. między województwem opolskim a mazowieckim to około 1,5 tys. zł.