39 razy wyjeżdżali strażacy do interwencji związanych z trudnymi warunkami atmosferycznymi. To ponad 40% wszystkich weekendowych zdarzeń przy których działali.
Działania dotyczyły m.in. przewróconych drzew czy usuwania sopli i nawisów śnieżnych z dachów.
Jeśli chodzi o poważniejsze interwencje, strażacy wzywani byli do Otmuchowa. Tam na dziedzińcu zamku pod naporem śniegu zawalił się namiot handlowy, a drugi groził zawaleniem.
Z kolei w Nowym Browińcu w powiecie prudnickim doszło do zawalenia się części stodoły. Budynek był pusty.
Nikt w tych zdarzeniach nie odniósł obrażeń.