- Praktycznie wszystkie meble, które zostały wyrzucone przez mieszkańców na pobocza, zostały pozbierane przez firmę, która została wynajęta przez urząd gminy. Za same śmieci zapłaciliśmy bodajże na dzień dzisiejszy (20.09) 70 tys. zł, ale cieszę się, że do przodu idzie sprzątanie. Praktycznie cały parter mamy zniszczony, mamy ogrzewania podłogowe, wszystko okaże się jak włączymy piec, o ile go włączymy, bo cały silnik, wszystko było pod zalane. I powoli będziemy liczyć straty. Powiedzmy, wszystkie płyty regipsowe, meble, wszystko zniszczone. Ściany trzeba kuć do połowy praktycznie, to nie można kuć, tak jak woda stała, tylko wilgoć jest wyżej. Drzwi, ramy, nie ma nic - mówili Marek Pietruszka, burmistrz Strzeleczek oraz mieszkańcy Łowkowic.
Poszkodowani w powodzi mogą liczyć na wsparcie finansowe. Szczegółowe informacje dostępne są na stronie internetowej urzędu miasta.
Dodajmy również, że w piątkowe popołudnie (20.09) otwarty dla pojazdów do 3,5 t został most Komorniki-Łowkowice, w kierunku ul. Wiejskiej.