Dziewczynka potrzebuje bardzo drogiego leku, by zahamować postęp genetycznej choroby, która pozbawia ją podstawowych umiejętności i zagraża życiu.

U 2-latki z Pociękarbia (powiat kędzierzyńsko-kozielski) stwierdzono Zespół Retta, powodujący regres w rozwoju. Wybawieniem może być podanie specjalistycznego leku, którego wartość wynosi około 4 mln zł. Od kilku miesięcy rodzice i bliscy toczą bój o każdą złotówkę, która pozwoli osiągnąć cel.

- Robimy co w naszej mocy, by utrzymać ją w jak najlepszym stanie, ale ta choroba jest taka, że to co osiągniemy dzisiaj, możemy za miesiąc stracić. Zebranych zostało już 50% potrzebnej kwoty, ale potrzebne są jeszcze dwa miliony złotych. Mamy nadzieję, że nam się to uda - mówi mama dziewczynki Angelika Kozubek-Petryszyn.

Amelia poddawana jest codziennej rehabilitacji, by choroba nie przejęła całkowitej kontroli. Mimo to, bez kierunkowego leczenia, jej stan się pogarsza. Na ten moment na koncie zbiórki na portalu SiePomaga są 2 mln zł, a potrzeba jeszcze drugie tyle. Dziewczynka będzie mogła wylecieć do kliniki w USA, gdy tylko uda się zebrać potrzebną kwotę. 

LINK DO ZBIÓRKI - KLIKNIJ