Inwestycja warta milion złotych musi być zrealizowana jeszcze w tym roku.
- To nie jest koszt samej windy, to jest droga przeciwpożarowa, która musi wchodzić z drugiej strony. Tam musi być też plac manewrowy dla straży pożarnej, busów, które dowożą dzieci do szkoły. Ta winda jest też jakby osobnym budynkiem i musi być połączona łącznikami. Dodatkowe elementy konstrukcji, to też są koszty, oprócz tego wiatrołap - wymienia Artur Walkowiak, dyrektor szkoły.
A więcej na temat samej szkoły i inicjatywy "Dyrektor Biega po Windę" w dzisiejszym Temacie Dnia. Pierwsza odsłona już o 9.30