Kiedy wczesnym rankiem policjanci złożyli niezapowiedzianą wizytę poszukiwanemu mężczyźnie, ten był kompletnie zaskoczony.

Chodzi o 50-latka, który unikał więzienia. Udawało mu się to przez dekadę. Do teraz. Został namierzony przez kryminalnych z Głubczyc i Opola. Do zatrzymania doszło na Śląsku, gdzie ścigany miał chwilowo przebywać.

Mężczyzna na swoim koncie miał wiele przestępstw, m.in. kradzież, jazdę pod wpływem alkoholu, zaległe alimenty. Sądy w Głubczycach, Nysie i Kędzierzynie-Koźlu wystawiły za nim listy gończe. Wówczas uciekł do Holandii.