Po mszy w katedrze kilkaset osób przyszło na grochówkę i ciasto do namiotu pod ratuszem.
- To jest inicjatywa papieża Franciszka, którą podjęliśmy już w zeszłym roku i to razem z miastem, co mnie też szczególnie cieszy. W ten sposób w tym naszym mieście chcemy otwierać ludzkie serca, budzić też jak najwięcej nadziei dla tych, którzy jej czasami nie mają. A przez to my z kolei nasze serca czynimy coraz bardziej pełnymi dobroci, więc to jest obopólne dobro - mówił biskup opolski Andrzej Czaja,.
- bardzo często mylimy osobę ubogą z osoba bezdomną. To nie jest reguła, jeżeli tak mogę powiedzieć. Często dochodzi do sytuacji, że sami jakby nie zauważamy, że takie osoby żyją gdzieś blisko nas. - podkreślał wiceprezydent Opola Przemysław Zych.
- Ludzie mają gdzie wyjść, przyjść, spotkać się. Super naprawdę - zapewniała jedna z uczestniczek spotkania.
A podczas tego zbierano też kurtki i śpiwory dla potrzebujących. Chętni mogli również skorzystać z pomocy obecnego na miejscu lekarza.