- Mocne maszyny, fajne, bardzo ładne, piękne! Scania najlepsza! - przyznają uczestnicy wydarzenia.
Jedna z kobiet wyjaśnia, że wrażenie robią nie tylko wzory, ale też wykorzystana kolorystyka.
- Fajna rozrywka, dla małych i dużych. Jestem tutaj pierwszy raz - mówi kolejny uczestnik Master Track Show i dodaje, że powróci na wydarzenie ponownie.
- To jest Scania z serii czwartej, zwana “Torpedą”, z typowo amerykańską zabudową. Wydech został zmodyfikowany i dlatego troszeczkę jest głośniejsza - wyjaśnia Waldek, wspólnie z synem prezentujący swoją ciężarówkę
Na wydarzeniu nie zabrakło rodzin - zarówno wśród oglądających, jak i wśród wystawiających pojazdy.
- To jest bardzo wielka pasja, taka całkowicie: do serca. Do bólu pasja, od dziecka. Firma rodzinna ma 42 lata, a pasja jest od dziecka. Córki tak samo zafascynowane są właśnie ciężarówkami - przyznaje Andrzej, który przywiózł w sumie 3 ciężarówki.
Oprócz prezentacji tuningowanych maszyn, nie zabrakło koncertów, pokazów zwinności kierowców i wielu innych atrakcji.