By powstała planowana ścieżka rowerowa trzeba ogłosić nowy przetarg.
Inwestycja to duże wyzwanie. Trasa ma mieć aż 14,5 km i szerokość ponad 3,5 metra. Jej powstanie wiąże się z wycinaniem drzew.
- Tutaj wykonawca też mnie nie przekonał, bo nie przyniósł mi gotowego rozwiązania, a liczyłem na to. Społecznie bardzo duży odzew miała potencjalna wycinka drzew, no my walczymy o to i nowy wykonawca, który się zgłosi będzie miał tą informację, tak jak tamten, że musi nam podać takie rozwiązanie, żeby jak najwięcej drzew oszczędzić, a ścieżka powstała - mówił wójt Dominik Pikos.
Założenia są takie, że ścieżka połączy Zawadę z Jeziorem Dużym w Turawie. Wstępnie koszty miały wynieść 12,5 mln zł. Lwia część kwoty to dofinansowanie. Wiadomo już jednak, że będzie drożej.