39-latek zatrzymany przez strzeleckich mundurowych musi się liczyć z karą nawet 5 lat pozbawienia wolności.

W Lany Poniedziałek policjanci zauważyli podejrzanie poruszające się audi. Postanowili skontrolować kierowcę, ten jednak nie zareagował na sygnały do zatrzymania. Mundurowi ruszyli w pościg. 


 - przekazuje mł. asp. Dorota Janać ze strzeleckiej komendy policji. 

Kierowca uskarżał się na ból ręki, dlatego na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. O losie 39-latka zdecyduje sąd.