Jarosławowi S. grozi do 30 lat więzienia. Prokuratura okręgowa zakończyła śledztwo w sprawę ataku do którego doszło w Opolu w kwietniu. Oskarżony wraz ze znajomą zajmowali pustostan. Ireneusz Z. sprawujący pieczę nad budynkiem, nakazał im opuszczenie nieruchomości. Napastnik po zauważeniu, że w pustostanie nie ma jego rzeczy, zaatakował Ireneusza Z, przed jego domem, uderzając go młotkiem w głowę.
- mów Stanisław Bar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Sprawca został zatrzymany dwie godziny po tych wydarzeniach. Jeden z pokrzywdzonych doznał uszkodzenia czaski, a u drugiego wystąpił krwotok wewnątrzbrzuszny i odma opłucnowa. Oskarżony będzie odpowiadać przed sądem za usiłowanie zabójstwa i spowodowanie średniego uszczerbku na zdrowiu.
Jarosław S. przyznał się do zadawania ciosów młotkiem i nożem, tłumacząc jednocześnie, że bronił się przed atakiem pokrzywdzonych.