Do brzeskich policjantów zgłosił się starszy mężczyzna. 80-latek przekazał, że skradziono mu motorower. Pojazd zabrano sprzed sklepu, w którym senior robił zakupy.
Straty oszacowano na 6 tys. zł, a mundurowi przystąpili do działań.
- Z ich ustaleń wynikało, że mógł to być 38-letni mieszkaniec Brzegu, który był wcześniej notowany za podobne przestępstwa. Już dwa dni po zdarzeniu funkcjonariusze zauważyli podejrzewanego na jednej z ulic w mieście. Policjnaci zatrzymali go i doprowadzili do komendy. Tam został przebadany na zawartość alkoholu w organizmie. Urządzenie pokazało, że w chwili zatrzymania był nietrzeźwy, miał blisko 2 promile alkoholu - mówi st. asp. Patrycja Kaszuba z brzeskiej komendy policji.
38-latek po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kradzieży, do którego się przyznał. Działał w warunkach recydywy, dlatego musi się liczyć z wyższym wymiarem kary.