Opel zniknął spod domu, a znaleziono go stojącego na polnej drodze. Mężczyzna odpowiedzialny za kradzież porzucił pojazd bo nie umiał nim dalej jechać.
Doszło do tego w powiecie oleskim. Zgłoszenie o kradzieży na terenie miasta otrzymali policjanci z Praszki. Samochód został skradziony z posesji, znajdował się w nim też telefon właściciela. Opla znaleziono po kilku godzinach w gminie Rudniki. Sprawca nie potrafił odblokować smartfonu więc porzucił go kilkanaście metrów od unieruchomionego pojazdu.
Podejrzanego zatrzymano trzy dni później. To 32-letni mieszkaniec powiatu. Mężczyzna przyznał się do użycia pojazdu oraz złamania sądowego zakazu kierowania. Grozi mu do 5 lat więzienia. Odpowie też za zniszczenie mienia.