Z samochodu wyszli chwiejnym krokiem, zaraz po tym gdy omal nie doprowadzili do tragedii. Pijany mężczyzna doprowadził do kolizji na rondzie 800-lecie w Gogolinie i oddalił się razem z pasażerem z miejsca zdarzenia. Jak się później okazało, kierowca wydmuchał 4 promile alkoholu, pasażer 2, a nie były to ich jedyne przewinienia.

- Już kilkanaście minut od kolizji, dzielnicowe z Posterunku w Gogolinie zatrzymały podejrzanych. Byli nimi dwaj mieszkańcy gminy Gogolin w wieku 53 i 37 lat. Z ustaleń pracujących na miejscu funkcjonariuszy wynikało, że samochodem kierował starszy z mężczyzn, który stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w znaki drogowe, znajdujące się na wymienionym rondzie – relacjonuje mł. asp. Ewelina Karpińska, oficer prasowy krapkowickiej policji.

53-latek nie posiadał prawa jazdy, a w porozumieniu z pasażerem chwilę przed zdarzeniem ukradli pojazd, którym się poruszali. Grozi im do 5 lat więzienia.