Łącznie 16 zarzutów dotyczących włamań, kradzieży i posiadania narkotyków przedstawiono 18-latkowi z Opola. Ukrywał się on przed organami ścigania za granicą. Kiedy tylko powrócił do kraju, został zatrzymany przez policję.

- Od lipca ubiegłego roku do Komisariatu II Policji w Opolu wpływały niepokojące zgłoszenia dotyczacę licznych włamań do komórek piwnicznych i kradzieży. Łupem włamywacza padały głównie drogie rowery, sprzęt wędkarski, odzież sportowa, a także elektronarzędzia - mówiła mł. asp. Agnieszka Nierychła, z Komendy Miejskiej Policji w Opolu.

Zatrzymanemu grozi do 10 lat więzienia. Najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie. Mieli pomagać mu nieletni, których sprawą zajmie się sąd rodzinny.

Część skradzionego mienia wróciła już do pokrzywdzonych.