Zima w regionie już się rozgościła, a wiele osób wciąż nie może kupić węgla. Taka sytuacja jest między innymi w gminie Lewin Brzeski.

Chociaż samorząd ma podpisanie wszystkie niezbędne dokumenty, to w tej chwili są spore opóźnienia z dystrybucją węgla sprzedawanego na preferencyjnych warunkach. - Umowę mamy podpisaną z polskimi kopalniami, więc powinien do nas trafić polski węgiel. Niestety do tej pory dotarło do nas 51 ton, które zostały już rozwiezione, ale potrzeby są znacznie większe - ponad 1000 ton - tłumaczy Artur Kotara, burmistrz Lewina Brzeskiego. Opóźnienie nie jest z winy gminy, ponieważ samorząd jest cały czas gotowy do przekazania opału. - My jesteśmy gotowi, mamy przygotowane na to 2 składy, natomiast możemy działać tylko na tyle, ile mamy węgla. Nic innego nie możemy zrobić - dodaje burmistrz Artur Kotara.

Mieszkańcy Lewina Brzeskiego płacą 1998 zł za tonę opału zakupionego w preferencyjnych warunkach.