Chociaż upalne lato na moment odpuściło nam wysokie temperatury, przykład z Prudnika dobitnie pokazuje jak niebezpieczne mogą być dla nas upały. Na szczęście w pobliżu były policjantki.
Wszystko działo się w miniony czwartek (27.06), gdy słupki rtęci szybowały powyżej 30 stopni Celsjusza. Podczas patrolu starsza sierżant Monika Sikora i starsza sierżant Katarzyna Gaworek zauważyły dziewczynę siedzącą na chodniku przy jezdni. 16-latka skarżyła się na silne zawroty i bóle głowy, nie była w stanie samodzielnie się poruszać. Policjantki przeniosły dziewczynę w zacienione miejsce, robiły jej chłodne okłady i cały czas kontrolując jej stan zdrowia, wezwały pogotowie ratunkowe.
Lekarze stwierdzili u 16-latki zapaść krążeniową z powodu przegrzania organizmu. Dziewczyna trafiła do szpitala, jej życiu nie grozi niebezpieczeństwo.