To był niespokojny dzień, jeśli chodzi o drogowe doniesienia. Potwierdziły się ostrzeżenia meteorologów dotyczące śliskiej nawierzchni.

Takie warunki mocno utrudniły piątkowy poranek (13.12.) zmotoryzowanym. Do jednego ze zdarzeń doszło przed godziną 6:00 w miejscowości Rudziczka na trasie Prudnik Nysa. - Kobieta jadąca osobową toyotą, chcąc ominąć zwierzę, które wybiegło jej na jezdnię, straciła panowanie nad pojazdem, wjechała do przydrożnego rowu, gdzie dachowała. Na szczęście kierująca tym pojazdem nie doznała żadnych obrażeń ciała - mówi aspirant Andrzej Spyrka z prudnickiej policji.

Niebezpiecznie było także w czwartkowy wieczór (12.12.) pod Głubczycami. W miejscowości Widok osobówka wjechała w stado dzików. O szczegółach mówi mł. asp. Łukasz Golinowski z głubczyckiej komendy policji. - Kierująca w miejscowości Widok, na drodze krajowej nr 38, łączącej Głubczyce i Kędzierzyn-Koźle, uderzyła w stado dzików. Jak się okazało po przybyciu policjantów na miejsce, tych dzików było aż 10. 

Autem podróżowało 5 osób, nikt na szczęście nie odniósł obrażeń.