- Do 51-latki z nieznanego numeru napisała osoba podszywająca się za córkę. Przekazała, że nie może wejść na swoje konto i dlatego prosi o zapłacenie za zakup nowego telefonu. Poszkodowana otrzymała numer rachunku i na niego przelała blisko 3 000 złotych. Po wykonaniu tego przelewu osoba podszywająca się pod córkę poprosiła o kolejny. Tym razem miało to być blisko 1 500 złotych na pokrycie rachunku za zakupioną odzież - mówi st. asp. Patrycja Kaszuba, oficer prasowy brzeskiej komendy policji.
Podobną sytuację miała 26-latka, która przekazała kod BLIK osobie podszywającej się za jej koleżankę. Inną metodą oszukany został 38-latek chcący sprzedać zegarek. Po kliknięciu w link nadesłany przez "kupującego" i wpisaniu wszystkich danych do konta bankowego stracił ponad 400 złotych.