Oprócz magazynu przy ul. Chełmońskiego, który spłonął, hale z niebezpiecznymi substancjami znajdują się jeszcze przy ul. Portowej oraz Strzeleckiej.

Obie lokalizacje mają być teraz pilnie strzeżone przez policję i straż miejską. Pozostaje pytanie, co z ewentualną utylizacją odpadów. Wojewoda opolski sygnalizuje, by to miasto wzięło na siebie ciężar tej decyzji, w momencie, gdy organizator procederu ani właściciel terenu tego do tej pory nie zrobili.

- Rozmawiałem podczas sztabu kryzysowego z wiceprezydentem Kędzierzyna-Koźla w tym kontekście, żebyśmy oswajali się z myślą, że skoro tamte dwa kroki nie wyjdą, trzeba zabezpieczyć w budżecie Kędzierzyna-Koźla odpowiednie środki, aby pokryć utylizację tych odpadów -  powiedział w rozmowie z Radiem Park wojewoda Sławomir Kłosowski, deklarując pomoc miastu w rozmowach z funduszem ochrony środowiska odnośnie zdobycia dotacji.

Stanowisko urzędu miasta w tej sprawie zostanie przedstawione na dzisiejszej konferencji prasowej o godz. 14.00.