Zagrają na nim wykonawcy z Holandii, którzy związani są poniekąd z Kędzierzynem-Koźlem. Dziadkowie jednego z nich, byli bowiem uwięzieni w obozie pracy na terenie Sławięcic.

Jak tłumaczy organizator Jakub Dobner, jest to swego rodzaju hołd muzyka w kierunku swoich przodków.

- Ten koncert obok muzyki, która powstawała w gettach w całej Polsce a także europie w obozach, będzie zwierał też radośniejszą część. Część poświęconą znanym utworom z repertuaru żydowskich twórców - zapowiada Jakub Dobner.

Koncert rozpocznie się 16 sierpnia na Skwerze Bartoszewskiego.