Stres i niepokój są niewskazane, kiedy w regionie pojawiają się tysiące uchodźców uciekających przed wojną.

Takie stanowisko przekazuje powiat kędzierzyńsko-kozielski, który nie ma zamiaru odpowiadać na apel Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji i nie uruchomi syrena alarmowych w związku z 12. rocznicą Katastrofy Smoleńskiej.

Syreny nie zostaną włączone także w Kędzierzynie-Koźlu, o czym zdecydowała prezydent Sabina Nowosielska, ale również w gminie Pawłowiczki o czym poinformował nas wójt Jerzy Treffon. Nie usłyszymy ich też w Polskiej Cerekwi, w gminie Bierawa, Cisek i Reńska Wieś.