Dźwięki trąbek, saksofonów, czy fletów można było usłyszeć w Strzeleczkach. To za sprawą Bożonarodzeniowego Festiwalu Orkiestr Dętych. To była jego trzecia edycja. Za to po raz pierwszy na tym muzycznym wydarzeniu pojawiły się grupy spoza powiatu krapkowickiego.
- Spotykamy się tutaj można powiedzieć w przeddzień Bożego Narodzenia, po to aby poczuć klimat tych świąt, ale poza tym także, żeby podziwiać twórczość orkiestr - mówi Dawid Laskowski, prezes Stowarzyszenia Fair Play.
- Tradycja orkiestr dętych się rozwija. Młodzi ludzie i nie tylko młodzi ludzie chcą grać, chcą gdzieś tam się spotkać w grupie, zrobić coś fajnego - zauważa Andrzej Wilczyński, kapelmistrz Gminnej Orkiestry Dętej z Ozimka.
- Zawiązują się nawet związki, mamy kilka małżeństw, które powstały na bazie spotkań, na tych próbach, czy koncertach - podkreśla grający na trąbce w Krapkowickiej Orkiestrze Dętej Łukasz Kunert.
A na festiwal zjechały orkiestry duże i małe. W sumie było ich 6. Występom przysłuchiwało się jury. Z racji, że chodziło głównie o dobrą zabawę nie przyznawano miejsc. Wręczano za to wyróżnienia.