Myśliwy, diabeł, śmierć, franciszkanin, czy policjant, a na ich czele oczywiście niedźwiedź. W wielu miejscowościach naszego regionu w karnawale pielęgnowana jest tradycja wodzenia bera. Korowód przebierańców odwiedzających domy ma zapewnić dobrobyt i przepędzić zimę.

- mówi koordynatorka grupy, Małgorzata Piontek, Rafał Ploch oraz Regina Skowronek, która wznowiła w sołectwie w 2001 roku zwyczaj. 


Dodajmy, że tradycja wodzenia niedźwiedzia od kilku lat jest wpisana na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego. 


Dłuższy materiał: