W Zespole Szkół Specjalnych w Zawadzkiem oficjalnie uruchomiono windę, o której głośno zrobiło się dzięki inicjatywie "Dyrektor biega dla swoich dzieciaków". Spotkanie było okazją, by podziękować wszystkim partnerom akcji i przyjaciołom szkoły, choć uczniowie i nauczyciele z nowej instalacji korzystają już od kilku tygodni.

- Rano, gdy busy podjeżdżają, już nikt nikogo nie wnosi po schodach, tylko wszystkie dzieci podjeżdżają tu sobie i wygodnie wjeżdżają wózkami do windy i dalej do szatni na dół, czy na piętro, także komfort. Szkoła stała się dostępna też dla dzieci niepełnosprawnych ruchowo - mówi - Artur Walkowiak, dyrektor szkoły.


- Dzieci są przeszczęśliwe, a my odetchnęliśmy z ulgą. Solidarna akcja, każdy tutaj dołożył cegiełkę, także bardzo gorąco dziękujemy każdemu, kto się przyczynił do budowy windy - mówi Justyna Gireń, nauczycielka. 


- Z punktu widzenia samorządu to oczywiście kolejne wyzwanie pokonania bariery, dla tych wspaniałych dzieci, które obok nas dziś tutaj pokonują tę metę, otrzymują windę, bo to dla nich ta winda. No niestety bardzo droga winda, to trzeba sobie jasno powiedzieć, ale w tym wypadku cena nie gra roli. Duży wysiłek samorządu, duży wysiłek partnerów - mówi Waldemar Gaida, starosta strzelecki.


Cała inwestycja kosztowała niespełna 1,2 mln zł, z czego niecałe 550 tys. zł to środki powiatu strzeleckiego, 370 tys. dofinansowanie z PFRON, a 260 tys. zł darowizna przekazana przez Fundację Mały Krok, czyli pieniądze wybiegane w ramach akcji.