Praktycznie w jedną noc mieszkańcom, strażakom, żołnierzom i policjantom udało się zbudować zaporę przed naporem wylewającej od strony lasu Odry.
Na odcinku ponad 1,5 kilometra układane były rękawy przeciwpowodziowe i worki z piaskiem. Ogromna mobilizacja opłaciła się. W tym miejscu nikt nie został zalany. - Do wczoraj w gminie Reńska Wieś nie było wałów, więc nie mieliśmy czego bronić. Ale wysiłkiem ludzi, a była ich ponad setka, powstało ponad 1,5 kilometrowe mini obwałowanie, taka zapora, ta sytuacja została opanowana - mówi wójt gminy Reńska Wieś Tomasz Kandziora.
Na terenie gminy Reńska Wieś podtopione zostały domy na terenie Mechnicy. Większość mieszkańców pozostała na miejscy, jedynie mieszkańcy trzech posesji podjęli decyzję o samoewakuacji. W Mechnicy na polach występują także spore rozlewiska, zalane zostały drogi.