Mieszkańcy Zdzieszowic walczą o to, by miejscowa przychodnia na powrót działała w starym systemie.
Od nowego roku zasady się zmieniły i pomoc można tu uzyskać tylko w dni robocze w określonych godzinach. Potem zostaje już tylko wizyta w krapkowickim szpitalu albo w punkcie Koźlu. Jak donosi Tygodnik Krapkowicki, zebranych zostało pół tysiąca podpisów, ale nie wiadomo, czy na coś się zdadzą. Według przepisów, nie ma obowiązku działania przychodni w Zdzieszowicach w całodobowym systemie, a wykonawca tych usług z nich zrezygnował.