TosiExpress pognał jak szalony. Wielkie charytatywne wydarzenie w Jelczu-Laskowice zakończyło się ogromnym sukcesem.

Na rzecz kilkumiesięcznej Tosi Wiśniewskiej udało się zebrać prawie 82 tys. złotych. W zbiórce na najdroższy lek świata, pomagały także gwiazdy - Bartek Deryło, Mezo i Ewelina Lisowska. - Tosia Wisniewska ma już 4 miesiące. Cierpi na rdzeniowy zanik mięśni. Jak wiemy serduszko jak i inne organy są mięśniami, także mogą zaniknąć. Więc zbieramy 9 mln złotych na terapię genową - mówił organizator Błażej Telążka. Dla zdrowia Tosi każdy dzień jest na wagę złota. - Tosia jest w dosyć stabilnym stanie. Po ostatniej wizycie w szpitalu jest troszeczkę markotna i zmęczona ale dochodzimy do siebie i mamy nadzieję, że przed samym wyjazdem do Stanów wszystko będzie dobrze i stan Tosi będzie jak najlepszy. Wtedy tez efekty samej terapii będą dużo lepsze - zaznacza mama Tosi.

Podczas wydarzenia można było skorzystać z dużej ilości atrakcji, od gastronomii, po wellnes i kosmetykę, standup i koncerty. Pieniądze wrzucano do puszek lub przy pomocy terminali płatniczych. - Córka miała dzisiaj urodziny. Napisała na zaproszeniu, że chciałaby zamiast prezentów ludzie przynieśli pieniążek dla Tosi. Uzbierała kwotę 556zł. Przyszliśmy sobie zrobić zdjęcie i wpłacić pieniążki do puszki - mówi tata solenizantki, a ona sama dodaje: - Chciałam żeby Tosia wyzdrowiała - mówi mała dziewczynka.

Możliwe, że wynik imprezy zamknie się kwotą przekraczającą 100 tys. zł jeżeli zostaną zlicytowane pozostałe przedmioty. Zbiórka cały czas trwa. Tosia na terapię mogącą uratować jej życie, potrzebuje 9 mln zł.