Kryminalni doprowadzili na komendę mężczyznę, który może być zamieszany w sprawę, nie wiadomo czy jest głównym podejrzanym.

Nie ma póki co oficjalnego potwierdzenia, kto i pod jakim zarzutem został dzisiaj (03.02) zatrzymany. Policja ujawniła jedynie, że doszło do pierwszych działań w tym zakresie po ustaleniach śledczych. Postępowanie nadal trwa.

- Są już pierwsze efekty naszego śledztwa związanego z potrąceniem rodziny z małym dzieckiem na przejściu dla pieszych. Za szybko jednak, by mówić o jednoznacznym zamknięciu sprawy. Wciąż apelujemy do ewentualnych świadków, aby zgłaszali się do nas w tej sprawie - przekazuje sierżant sztabowy Monika Frąckowiak, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Kędzierzynie-Koźlu.

Przypomnijmy, wczoraj (02.02) wieczorem doszło do potrącenia trzyosobowej rodziny na przejściu dla pieszych, na wysokości śluzy na Odrze, na ul. Łukasiewicza w Kędzierzynie-Koźlu. 4-letnia dziewczynka i jej 23-letnia mama doznały powierzchownych obrażeń, a 26-letni ojciec dziecka ma złamaną nogę. Kierowca osobowego volkswagena nie zatrzymał się, nie udzielił pomocy i uciekł. Samochód łączony z tym zdarzeniem znaleziono po kilkudziesięciu minutach na terenie pustostanu w Cisku. Został spalony.